poniedziałek, 24 października 2016

Mojito

Siemka!
Mojito - mój ulubiony drink. Ostatnio miałem okazję się go napić. Przyjemny lokal, świetne towarzystwo, drink zrobiony bardzo dobrze. Zdawać by się mogło, że cudnie. Czego mi brakowało? Przyjemności z przygotowania go. Powiem szczerze, że w przypadku mojito, równie mocno rajcuje mnie jego robienie, co picie. Dbanie o detale, zabawa smakiem, proporcjami, dekoracje, uznanie osób, które będą mogły się napić ręcznie przyrządzonego drinka - tego nie doświadczymy, kupując gotowe. Myślałem dzisiaj o tym, skłoniło mnie to do napisania tekstu. Dzisiaj inna tematyka i styl niż zazwyczaj. Oto on:


Zrobię dziś mojito, nie będziemy pić wina
Nie piję wytrawnego, to nie moja wina
Daj butelkę rumu i usiądź w fotelu
Przygotuję drinka, obsługa jak w hotelu
Składniki mam gotowe, teraz trochę bajeruję
Bo czuję, że dobrze z tym drinkiem czaruję
I słyszę, że trochę bryluję, że fajnie, że miętę hoduję
Że dobrze mieszam dodatki, dziękuję
I mocną mam głowę ale za chwilę odlatuję
To przez to, że patrzysz jak cukier wsypuję
Choć nic a nic na to nie wskazuje
To to mnie zawstydza i nie żartuję
Limonkę obieram, kroję, szykuję
Szklankę kruszonym lodem bombarduję
Częstuję Cię darem od bogów, smakuje?
Poczekaj aż procent się aktywuje
Poprosisz o więcej to zrobię, obiecuję
Nie myśl tylko proszę, że się podlizuję


ref.
Czy czujesz limonkę gdy bierzesz łyka?
Bo ja czuję miętę i wiem, że to pięknie
Pijemy bez przerwy a zegar wciąż tyka
Przerwiemy dopiero gdy butelka pęknie


Nie mów, że dobre - mów że najlepsze
Nie pytaj, czy możesz - mów, że chcesz jeszcze
Dam Ci go więcej i więcej, i więcej
Od rumu będzie tu tylko goręcej
Jestem pijany, dbam tylko o jedno
By Ci smakowało i ładnie wyglądało
I żeby tak Ci się spodobało
Że za chwilę powiesz, że butelka to za mało
Wtedy otworzę kolejne szkło
To była niespodzianka - otóż to
Wiedziałem - mojito Ci posmakuje
Jak zwykle zawczasu się przygotuję
Z gracją naleję najlepiej jak umiem
Ty nie przestajesz pić, a ja to rozumiem
Znowu te drinki komplementujesz
I mówisz, że chyba mi nie darujesz
Że dopiero teraz Cię na nie zapraszam
Wiem, że to późno, naprawdę przepraszam
Musiałem mieć pewność, to trochę absurdalne
Że specjalnie dla Ciebie one będą idealne



Także tekst tekstem, ale naprawdę polecam Wam się wybrać na dobre mojito :)
Stay wicked!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz